Narodowe Centrum Kultury
Prace remontowe w naszym budynku ruszyły pełną parą. Działalność wznowimy latem. Do tego czasu galeria będzie nieczynna.

Wystawa przed Kordegardą prezentuje sylwetki osiemnastu wybranych osób, które stały się prototypami postaci w Weselu Stanisława Wyspiańskiego.

Ten najwybitniejszy dramat w dorobku artysty i zarazem w kulturze polskiej dwudziestego stulecia osnuty został wokół realnego zdarzenia: drugiego dnia zabawy weselnej, tak zwanych czepin, zorganizowanych 21 listopada 1900 r. we wsi Bronowice Małe, po ślubie pisarza Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną.

Wyspiański był przyjacielem Pana Młodego od czasu wspólnej nauki w krakowskim gimnazjum, sam nieco wcześniej poślubił chłopkę ze wsi Konary pod Tarnowem, Teofilę Pytko, z którą zresztą przyjechał do Bronowic. Ponadto zabawa weselna odbywała się w wiejskim domu malarza Włodzimierza Tetmajera, który od dziesięciu lat był mężem chłopki, Anny z Mikołajczyków, starszej siostry żony Lucjana Rydla. Dramat Stanisława Wyspiańskiego wystawiony został po raz pierwszy w Teatrze Miejskim w Krakowie 16 marca 1901 r.

Na weselu Lucjana Rydla spotkali się inteligenci z Krakowa wywodzący się ze szlachty i chłopi z Bronowic. Stanisława Wyspiańskiego owa konfrontacja sprowokowała do postawienia pytania: czy te dwie warstwy społeczne są w stanie stworzyć jeden naród i wspólnie wywalczyć niepodległe państwo utracone przez przodków? Przywołane z zaświatów duchy zmarłych, w tym proroka Wernyhory wręczającego Gospodarzowi złoty róg, doprowadzają do przygotowywania  zbrojnego zrywu z udziałem chłopów gotowych walczyć kosami postawionymi na sztorc, jak w Powstaniu Kościuszkowskim. Ale zamiast wypatrywanego przez weselników Archanioła Michała mającego poprowadzić Polaków, pod opieką ich Królowej Matki Boskiej, do walki z zaborcami w zakończeniu dramatu w izbie pojawia się słomiany Chochoł symbolizujący odradzanie się życia poprzez śmierć, zarazem stanowiący uosobienie narodowego fatum. Pogrążeni w letargu weselnicy zaczynają tańczyć przy dźwiękach granej przez Chochoła na patykach melodii. A ponieważ Jasiek, któremu  Gospodarz powierzył misję zwołania okolicznych chłopów zgubił złoty róg, nie jest w stanie  ich przebudzić, a tym samym przerwać chocholi taniec obrazujący zbiorową niemoc i utratę woli działania. Pogrążający się w rozpaczy Jasiek daremnie krzyczy wzbudzając litość i trwogę. Stanisław Wyspiański w ten sposób nadał wymiar tragiczny zarówno historii Polski, jak i życiu całej jego generacji w trzech państwach zaborczych. Niemniej w 1918 r. sportretowane w Weselu pokolenie zdołało odzyskać niepodległość.

Prezentowane fotografie pochodzą ze zbiorów Rafała Węgrzyniaka kuratora ekspozycji „Wesele w Warszawie”.